#

Powrót do przeszłości Beaty Polak

ROZMÓWCA: BEATA POLAK (PERKUSJA: ex-SYNDICATE, 2TM 2,3, ex-ARMIA, WILCZY PAJĄK/WOLF SPIDER)
DATA PRZEPROWADZENIA WYWIADU: 20.08.2014
MIEJSCE PRZEPROWADZENIA WYWIADU: WYWIAD E-MAILOWY
OSOBA PRZEPROWADZAJĄCA WYWIAD: PIOTR CZWARKIEL

 

Na początek chciałbym wrócić do tego jak wpadłem na SYNDICATE. Otóż będąc na koncercie ACID DRINKERS w rzeszowskim klubie Akademia w 1999 roku graliście przed nimi. Byłem w szoku kiedy ujrzałem kobietę za zestawem perkusyjnym. A to co później zagraliście zmiotło mnie. Będąc pod niebywałym wrażeniem następnego dnia zakupiłem płytę. Mam ją do dziś.

Rockville: Opowiedz w skrócie jak rozpoczęła się Twoja przygoda z perkusją.

Beata: Witamy Już tyle razy mówiłam w wywiadach o początkach mojego grania na perkusji, że powiem to w skrócie :-) – byłam w szkole muzycznej na wydziale rytmiki, do klasy chodziłam z Grześkiem Kupczykiem (TURBO, CETI), Marią (CETI) i Tomkiem Goehsem (TURBO, WOLF SPIDER). Z Tomkiem zakumplowałam się i wiele razy byłam obecna podczas jego ćwiczeń na zestawie i na próbach WOLF SPIDERa. Któregoś razu posadził mnie za bębnami i kazał grać prosty rytm. Tomek grał na dwóch centralkach, więc w którymś momencie przełożyłam nogę z hi-hatu na pedał stopy i „odpaliłam 2 kopyta” :-) wtedy Tomek rzucił hasło, żebym zajęła się grą na bębnach :-) Załatwiłam sobie w szkole muzycznej dodatkowy instrument-perkusję, zrobiłam eksternistycznie dyplom z perkusji i dostałam się do Akademii Muzycznej….ale grać na zestawie uczyłam się sama podpatrując różnych bębniarzy.

Rockville: SYNDICATE to był Twój pierwszy metalowy band. Jak powstał?

Beata: Początkowo był hard rockowy zespół INFINITY, który w 1995 r. zagrał swój jedyny koncert na Maydey Rock Festival w Głogowie i po tym koncercie przerodził się w metalowy SYNDICATE. Już w drugim miesiącu działalności weszliśmy do studia Giełda w Poznaniu i nagraliśmy 4 utwory (dwóch można posłuchać na YouTube: 1, 2).
Wówczas graliśmy w składzie: Remek Kozak-git, Jimmy Krosche-git, Maciej Przybylski-bas, Compass-voc., i ja na bębnach.
W 1998 roku nagrywaliśmy naszą długogrającą płytę Head Over Heels wydaną w ’99r. przez Metal Mind Production już w nowym składzie: Remek Kozak-git, Paweł Klimczak-git, Maciej Przybylski-bas, Robert Kośmider-voc i ja na bębnach. Ponieważ płyta jest już praktycznie niedostępna w sklepach, dwóch utworów można posłuchać poniżej.


Rockville: Jeśli chodzi o trasę z Kwasożłopami, to czy Titus i spółka zauważyli Wasz zespół i zaprosili czy znaliście się wcześniej?

Beata: Zaprosił nas Litza….mieliśmy sale prób koło siebie w C.K. Zamek w Poznaniu, a akurat sala Acidów i FLAPJACKa została przez administrację zamknięta. FLAPJACK nagrywał wówczas płytę z „jabłkiem” i Litza zapytał mnie czy możemy im udostępnić naszą salę na nagrania – zgodziliśmy się :-) . Później zaproponował nam support przed ACID DRINKERS na trasie koncertowej… Po roku była kolejna trasa, bo wówczas mieliśmy już wydaną swoją debiutancką płytę z SYNDICATE, więc Metal Mind wysłał nas na trasę z Acidami. W międzyczasie graliśmy też trasę z VADERem.

Rockville: Jak wspominasz trasę z ACID DRINKERS?

Beata: Same koncerty wspominam bardzo dobrze, gorzej pewne sytuacje poza koncertowe, które na moją nie rock&roll’ową naturę były zbyt mocnym przeżyciem :-) Ale ogólnie było bardzo dobrze.

Rockville: Czasami zastanawiam się jaki gatunek muzyczny przypisać SYNDICATE. Trochę thrashu, melodie, bas ciężki jak w KORNie. Beato, pomóż…

Beata: Dla mnie to też trudne….zdecydowanie nasuwa mi się określenie trans, bo na płycie jest kilka takich utworów, które maja bardzo transowe, powtarzające się riffy napędzane perkusją…ale najczęściej spotykałam się z określeniem naszej muzy jako nu metal…. Przechodziliśmy fascynację takimi zespołami jak PANTERA, MACHINE HEAD, KORN i TOOL dlatego pewne odbicia tych kapel można znaleźć w muzyce SYNDICATE.

SYNDICATE - Head Over Heels

Rockville: Head Over Heels. Jedyne wydawnictwo. Dlaczego? Co było powodem rozpadu zespołu?

Beata: Przygotowywaliśmy też materiał na drugą płytę…myślę, że była nieco stonowana w stosunku do materiału z debiutu, dużo było transowych dogrywek gitar brzmiących trochę jak symulator :-), ale nie mieliśmy wydawcy. Poza tym, jak się domyślasz, metal nie jest muzyką dochodową, a w tamtym czasie każdy z nas kończył studia, wchodził w dorosłe, samodzielne życie i szukał swojej drogi…W zespole one się trochę rozeszły…Gitarzysta Remek, który był głównym założycielem i kompozytorem wyjechał do swojego rodzinnego miasta, ja grałam wówczas bardzo dużo koncertów z ARMIA i 2TM2,3, Paweł Klimczak też, a wokalistę Roberta, sprawy zawodowe pociągnęły do Warszawy. Poza tym mieliśmy wrażenie, że nie ma odbiorców na naszą muzykę….dopiero po latach spotykałam na koncertach ludzi, którzy pytali mnie o SYNDICATE i wspominali jako jedną ze swoich ulubionych kapel…

Rockville: Ostatnimi czasy można zauważyć trend reaktywacji. Np. ILLUSION, TUFF ENUFF, WOLF SPIDER, GOMOR. Czy sądzisz, że realne byłoby wskrzeszenie SYNDICATE?

Beata: Prawdę mówiąc nie wiem….musiałby być w tym jakiś cel – np. możliwość wydania płyty, zorganizowania trasy koncertowej i realnego grania koncertów… Ale mam takich dwóch młodych znajomych – bracia – Kuba i Radek Łagan z Poznania, którzy grali covery SYNDICATE, a nawet chcieli wskrzesić zespół :-) ode mnie dostali błogosławieństwo, bo Radek zastąpiłby mnie na bębnach :-), Kuba grałby na gitarze i Remek też nie miał nic przeciwko… wiem, że rozmawiali też z basistą i wokalistą, więc kto wie…. ? Ha ha :-)

Rockville: Czy masz kontakt z byłymi muzykami? Czy nadal „siedzą” w muzyce?

Beata: Niestety nie utrzymuję z nimi na co dzień kontaktu….z tego co wiem to Remek (gitarzysta) udziela się muzycznie w Zamościu, Paweł – drugi gitarzysta jest pilotem w Locie, Maciej (basista) ma swoją pracownie rysunku, a wokalista Robert zapewne nadal prowadzi swoje biznesy, bo zawsze miał do tego głowę :-)

Rockville: Osobiście, który z perkusistów jest dla Ciebie wzorem do naśladowania?
Staram się być na bieżąco z polską sceną rock/metalową. Ale czy jesteś jedyną perkusistą na tej polskiej scenie?

Beata: Nie jestem jedyną perkusistką….Jest ich więcej i będzie ich przybywało :-) Natomiast dla mnie od lat wzorem grania na bębnach jest Danny Carey….chyba nigdy nie zapomnę tego wrażenia jak słuchałam płyty Aenima i miałam wrażenie, że słucham jakiejś historii opowiadanej na dwa sposoby – przez bębniarza i resztę zespołu.

Rockville: Czy długie włosy nie przeszkadzają Ci w grze?

Beata: Ha ha :-) czasami zaplączą się między pałkami, ale bez nich czułabym się nieswojo.

Beata Polak (1)

Rockville: Jeśli chodzi o muzyczne marzenia. To czy masz marzenie, które nadal czeka na realizację?

Beata: Mam 2 marzenia: żeby doświadczyć jeszcze innego myślenia na bębnach, innego sposobu grania – mam tu na myśli nowe umiejętności w swojej grze na bębnach…a drugie – to chciałabym mieć taki zespół, w którym muzycy tworzyliby zgraną załogę i jeden stał za drugim murem….i żeby granie było dopełnieniem tych dobrych relacji.

Rockville: Jesteś Mamą. Czy pomimo tego masz czas na muzyczne hobby mając na myśli wyjście na koncert? Czy jakiś zespół przykuł uwagę?

Beata: Bycie mamą rzeczywiście w jakimś stopniu ogranicza czasowo, ale gdy jest koncert, na który bardzo chcę iść to tak ustawiam wszystkie sprawy, by na nim się znaleźć…ostatni koncert, na którym byłam i zrobił na mnie duże wrażenie to DREAM THEATER i DEFTONES. Już od dawna marzy mi się być na koncercie A PERFECT CIRCLE, ale oni prawie wcale nie grają, a jak grają to nie w Europie.

Rockville: A jak godzisz muzyczną karierę z życiem rodzinnym? Koncerty to jednak sporo czasu spędzonego poza domem.

Beata: Kiedyś grałam bardzo dużo koncertów z ARMIA i 2TM2,3 ….teraz tych koncertów na tyle jest mało, że nie przeszkadza to życiu rodzinnemu. Więcej czasu spędzam prowadząc lekcje perkusji w szkole lub prywatnie niż na koncertach.

Rockville: Wiem, że WOLF SPIDER był na trasie po Chinach i nagrywa płytę, a co słychać u 2TM2,3?

Beata: 2TM2,3 występuje w 2 obliczach – czadowym i akustycznym…Ten czadowy nie grał od 3 lat – od śmierci perkusisty Stopy…jednak zebraliśmy się do kupy i chcemy wznowić granie czadowe na dwa zestawy perkusyjne, tak jak to było przez pierwsze lata, gdy zespół nagrał 3 płyty na 2 zestawy….Stopę zastąpi Krzyżyk – perkusista Luxtorpedy. We wrześniu mamy 3 koncerty, między innymi 28.09 w Poznaniu na Luxfeście w Arenie, 25.09 gramy w Proximie w Warszawie i 26.09 w gdyńskim Uchu. Już od jakiegoś czasu pracujemy nad akustyczną płytą, która ukaże się jeszcze w tym roku.

Rockville: Dzięki za wywiad! Do zobaczenia na LuxFeście w Poznaniu!

TITANIUM – nowy projekt muzyków PATHFINDER i WOLF SPIDER

TITANIUM to nowy projekt muzyków PATHFINDER i WOLF SPIDER (WILCZY PAJĄK), skład którego tworzą:

Maciej „Rocker” Wróblewski – lead and backing vocals
Karol „Maniac” Mania – guitars, backing vocals, keyboards
Jarek „Bondek” Bona – guitars
Paweł „Bombel” Gębka – bass
Filip „Fill” Gruca – drums

Titanium - band

Zespół powstał pod koniec 2010 roku w Ostrowie Wielkopolskim z inicjatywy gitarzysty poznańskiego PATHFINDER, Karola Mani. W roli sekcji rytmicznej pojawili się jego dawni koledzy z czasów zespołu ABIGAIL – perkusista Filip Gruca i basista Rafał Matuszczak (zastąpiony w lipcu 2012 roku przez Pawła Gębkę, byłego basistę łódzkiego GEMINI ABYSS), zaś drugą gitarę od lutego 2011 obsadza Jarek Bona. Po długich poszukiwaniach, w październiku 2011, do zespołu dołączył łódzki wokalista Rocker, czyli Maciej Wróblewski (obecnie również WOLF SPIDER) i rozpoczęła się praca nad materiałem, mającym trafić na debiutancką płytę.

TITANIUM bardzo szybko zyskało aprobatę miłośników mocnego grania, czego dowodem były koncerty w wypełnionych po brzegi rodzimych klubach, występy jako gwiazda wieczoru na Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, czy wspólne koncerty z legendami polskiego rocka, takimi jak TSA, PROLETARTYAT.

W listopadzie 2011 nagrany i wydany drogą wirtualną został debiutancki singiel We Come To Rock!, będący zapowiedzią nagrywanej i produkowanej przez sam zespół płyty, która ostatecznie ukazała się w kwietniu 2013, zbierając pochlebne recenzje w polskiej i i zagranicznej prasie muzycznej.

Tracklista Titanium:

1. We come to rock
2. Dogmatic mind
3. Another Chance
4. The only one
5. Sacred dreams
6. Here and now
7. Forever mine
8. Nowhere to run
9. In the night
10. Titanium
11. Riffs of steel
12. The curse of the whiteflag

Titanium - Titanium



Serwis internetowy www.rockville.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów.
Korzystając z serwisu wyrażasz jednocześnie zgodę na wykorzystanie plików cookies.

nie pokazuj więcej tego powiadomienia.