#

Posłuchaj utworu otwierającego płytę MASACHIST

MASACHIST powraca po pięciu latach ze swoim trzecim albumem.

MASACHIST miażdży 40-sto minutowym walcem, w którym szybkość i technika przeplata się z wolnymi aczkolwiek motorycznymi partiami, przywodzącymi na myśl francuską GOJIRA. Jednak motywem przewodnim tych dziewięciu utworów zawartych na krążku, jest hołd złożony klasykom gatunku takim jak MORBID ANGEL czy IMMOLATION.

Album został zarejestrowany na przestrzeni 2015/16 w różnych lokalizacjach studyjnych, zmiksowany i zmasterowany w MonroeSound Studio przez Arkadiusza „Aro” Jabłońskiego. Za muzykę tak jak i w poprzednich przypadkach odpowiedzialny jest Mariusz „Thrufel” Domaradzki, tekstami zajęli się Michał Spryszak oraz Ataman Tolovy.
Płyta będzie miała swoją premierę 28 kwietnia, tydzień wcześniej natomiast będzie można znaleźć ją już na wszystkich portalach w postaci digitalnej.
Sprzedaż płyty zostanie uruchomiona od 14.04.2017 w formatach : CD JEWELCASE,limitowany 12” GATEFOLD LP w dwóch kolorach, limitowana kaseta oraz koszulka.

Zespół tworzą:
Heinrich (VESANIA, ex-DECAPITATED) – bas
Daray (VESANIA, DIMMU BORGIR) – perkusja
Trufel (SHADOWS LAND), ex-YATTERING) – gitara
Aro (ILLNESS, SHADOWS LAND) – gitara
Pig (ex-ANAL STENCH, ex-DECAPITATED) – wokal

MASACHISTThe Sect (death REALigion)

1. Selected for execution
2. Distant horizon
3. The sect
4. Glorious death
5. Vengeance sworn
6. Hang them
7. Leave the world burning
8. The root of life
9. Our light

Za okładkę odpowiada Andrzej Zdrojewski.

masachist - The Sect (death REALigion)

MASACHIST wraca z trzecim albumem

Death metalowa załoga MASACHIST wróciła z trzecim albumem studyjnym. Blisko rok trwało nagrywanie i miksowanie krążka, która nosi nazwę The Sect (death REALigion).

9 bezkompromisowych utworów, 40 minut muzyki. Nagrana (oprócz basu i wokalu) i zmiksowana w Monroe Sound Studio przez naszego gitarzystę Ara. Oczywiście skład nie uległ zmianie, to cały czas Thrufel, Daray, Aro, Pig i Heinrich. Na płycie znajdą się zarówno numery w ekstremalnie szybkich tempach, średnich jak i wolnych.

Powoli tworzy się okładka, w planach sesja zdjęciowa. Nie mamy jeszcze planów co do wydania. Będzie to zależało od tego, co zaproponuje nam wydawca. Trzecia płyta jest wyjątkową dla każdego artysty, dlatego nie zamierzamy robić niczego w pośpiechu. 100%DMKM!

Pierwszy utwór, Glorious Death:

Zespół tworzą:
Heinrich (VESANIA, ex-DECAPITATED) – bas
Daray (VESANIA, DIMMU BORGIR) – perkusja
Trufel (SHADOWS LAND), ex-YATTERING) – gitara
Aro (ILLNESS, SHADOWS LAND) – gitara
Pig (ex-ANAL STENCH, ex-DECAPITATED) – wokal

MASACHIST-new-logo-2016-450x272

VESANIA: klip do Notion

Polska grupa VESANIA, grająca symfoniczny black metal, opublikowała w sieci klip, który został nakręcony do utworu Notion. Kawałek pochodzi z ostatniego albumu zespołu – Deus Ex Machina. Krążek ukazał się w 2014 roku, nakładem Metal Blade Records.

Lista utworów:
01. Halflight
02. Innocence
03. Disillusion
04. Vortex
05. Dismay
06. Glare
07. Notion
08. Disgrace
09. Fading
10. Scar

VESANIA - Deus Ex Machina

vesania

Orion (BEHEMOTH) i Heinrich (VESANIA) we wspólnym projekcie

Tomasz ‚Orion’ Wróblewski (BEHEMOTH, VESANIA) i Filip ‚Heinrich’ Hałucha (VESANIA) poinformowali na facebookowym profilu Heinrich House) o powołaniu do życia nowego projektu.

Muzycy pracują nad 11 utworami, które znajdą się na pełnym albumie wydanym pod szyldem PROJEKT N.

Poniżej pełna treść postu:

„Niektórzy leczą jeszcze kaca po opłatku i śledziach. Tymczasem w Legionowie dwaj hegemoni niskich częstotliwości połączyli swe siły. Wielki Orion i równie przystojny co zabawny As UberAtari Heinrich dokonali fuzji swoich pedalboardów w celu uzyskania brzmienia absolutnego. Pod kodową nazwą „Projekt N” powstaje 11 numerów na full album dla ważnych oficjeli w świecie metalu! To co uzyskaliśmy to nie brzmienie… to magia…”

projekt n - heinrich house

projekt n

VESANIA: prezentuje nowy utwór – Dismay

Niedawno poznaliśmy szczegóły czwartego studyjnego albumu formacji VESANIA. Deus Ex Machina, bo taki tytuł nosi nowy krążek, ukaże się 25 października 2014 roku za pośrednictwem Fonografika/Tune Project. Tutaj możecie zakupić w pre-orderze CD lub CD+t-shirt. Światowa premiera albumu – 28 października 2014 roku via Metal Blade Records.

Dziś zespół zaprezentował kolejny utwór z tego wydawnictwa. Kompozycji Dismay możecie odsłuchać poniżej.

Wcześniej udostępniono kawałek Innocence .

Wczoraj podano także informację, iż w zamykającym płytę utworze Scar gościnnie wystąpiła Zosia „Wielebna” Fraś z OBSCURE SPHINX.

Vesania

Lista utworów:
01. Halflight
02. Innocence
03. Disillusion
04. Vortex
05. Dismay
06. Glare
07. Notion
08. Disgrace
09. Fading
10. Scar

VESANIA - Deus Ex Machina

VESANIA 2014

PARADISE LOST gwiazdą Castle Party w 2015 roku

W dniach 16-19 lipca 2015 na terenie zamku w Bolkowie odbędzie się 22. edycja festiwalu Castle Party. Organizatorzy potwierdzili, że headlinerem przyszłorocznej imprezy będzie brytyjska formacja PARADISE LOST uznawana za pionierów doom/ gothic metalu.

Oprócz gwiazdy festiwalu potwierdzono także występy grup: HATE, VESANIA czy MORD’A’STIGMATA

Wcześniej ogłoszone zespoły:

1984 – post-punk
AB INTRA – ambient/industrial
ARTROSIS – gothic rock/metal
BISCLAVERET – ambient
CYNICAL EXISTENCE – electro
DARZAMAT – symphonic black metal
GOD’S BOW – darkwave
H.EXE – industrial/electro
HEIMATAERDE – industrial/electro
HRV – ambient/industrial
JOB KARMA – ambient/industrial
JUNO REACTOR – psychodelic
JUŻ NIE ŻYJESZ – post-punk
L’AME IMMORTELLE – gothic/industrial
MERCIFUL NUNS – gothic rock
MONICA JEFFRIES – synth/rock
NACHTMAHR – industrial
NEO ROMANCE – post-punk
RABIA SORDA – electro/industrial
RAISON D’ETRE – ambient/industrial
SHADOW SYSTEM – electro
SHODAN – progressive death metal
SKEPTICAL MINDS – gothic metal
TESLA POWER – electro/industrial
THAW – noise/black metal
THE FROZEN AUTUMN – gothic/darkwave
WARDRUNA – folk/ambient
ZOMBINA AND THE SKELETONES – horror punk

Karnet na 3 dni:
220 zł – promocyjna pula karnetów w cenie 220 zł obowiązuje do 31 grudnia 2014 lub do wcześniejszego wyczerpania się puli
230 zł – limitowana pula
250 zł – po zakończeniu przedsprzedaży karnety w standardowej cenie dostępne będą do 12 lipca 2015
270 zł – w kasie na zamku

Bilet jednodniowy (piątek, sobota, niedziela):
150 zł – w kasie na zamku

Bilety i karnety można nabyć w kasie na zamku od środy oraz w kasie przy byłym kościele ewangelickim od czwartku.

Bilety do nabycie w serwisie Biletin.pl

castle party 2015

VESANIA: prezentuje nowy utwór

Wczoraj poznaliśmy szczegóły czwartego studyjnego albumu formacji VESANIA. Deus Ex Machina, bo taki tytuł nosi nowy krążek, ukaże się 25 października 2014 roku za pośrednictwem Fonografika/Tune Project. Tutaj możecie zakupić w pre-orderze CD lub CD+t-shirt. Światowa premiera albumu – 28 października 2014 roku via Metal Blade Records.

Dziś zespół zaprezentował pierwszy uwtór z nadchodzącej płyty. Kawałka Innocence możecie odsłuchać poniżej.

Lista utworów:
01. Halflight
02. Innocence
03. Disillusion
04. Vortex
05. Dismay
06. Glare
07. Notion
08. Disgrace
09. Fading
10. Scar

VESANIA - Deus Ex Machina

VESANIA 2014

VESANIA: znamy datę premiery Deus Ex Machina

Polska formacja VESANIA grająca symfoniczny black/death metal ujawniła datę premiery czwartego studyjnego albumu Deus Ex Machina. Płyta ukaże się 25 października 2014 roku za pośrednictwem Fonografika/Tune Project. Tutaj możecie zakupić w pre-orderze CD lub CD+t-shirt. Światowa premiera albumu – 28 października 2014 roku via Metal Blade Records.

Lista utworów:
01. Halflight
02. Innocence
03. Disillusion
04. Vortex
05. Dismay
06. Glare
07. Notion
08. Disgrace
09. Fading
10. Scar

Poniżej kompozycja Innocence.

Skład zespołu:

gitara, wokal – Orion (BEHEMOTH, ex-BLACK RIVER)
perkusja – Daray (HUNTER, MASACHIST, DIMMU BORGIR, ex-VADER)
bas – Heinrich (MASACHIST, ex-DECAPITATED, ex-UNSUN)
klawisze – Siegmar (ex-HESPEROS)
gitara – Valeo (SAMMATH NAUR, ex-ROOTWATER)

VESANIA - Deus Ex Machina VESANIA 2014

CALM HATCHERY: premiera teledysku, trasa z VADERem

Pomorski death metalowy kwintet, grupa CALM HATCHERY opublikowała teledysk do utworu Blessing Of Mantra z nadchodzącego trzeciego studyjnego wydawnictwa – Fading Reliefs. Premiera płyty – 15 września 2014 roku via Selfmadegod Records (pre-order). Za realizację teledysku odpowiedzialna jest Agnieszka „Yaza” Janczyk. Materiał na nowy krążek zarejestrowano, poddano miksowi i masteringowi w białostockim studio Hertz (BEHEMOTH, VADER, DECAPITATED, TRAUMA).

Utwór Illusory World.

Zespół będzie rozpoczynał koncerty zbliżającej się trasy koncertowej Blitzkrieg VII, na której wystąpi VESANIA, a gwiazdą wieczoru będzie VADER.
Jeszcze trwa konkurs, w którym możecie wygrać bilety na koncerty w Poznaniu, Gdańsku, Warszawie i Krakowie (link tutaj).

Lista utworów:
01. Sun of God
02. Ilusory World
03. Burning Prophecies
04. Blessing Mantra
05. Bomben uber Warschau
06. Luminous Bardo Transition
07. State of Bodhi
08. In the Midst of Nothingness
09. Bomby nad Warszawą

CALM HATCHERY - Fading ReliefsCALM HATCHERY

[KONKURS] Wygraj bilety na koncerty VADER

Już za niecały tydzień rozpocznie się Blitzkrieg VII czyli trasa koncertowa legendy polskiego death metalu, weteranów z olsztyńskiego VADER!

W roli gości tym razem zobaczymy: VESANIA, której trzonem są Orion (BEHEMOTH) i Daray (ex-VADER, DIMMU BORGIR, HUNTER) oraz CALM HATCHERY.

Razem z agencjami koncertowymi: P.W. Events, Knock Out Productions oraz Klubem Stodoła przygotowaliśmy konkurs, w którym do wygrania są 2 pojedyncze wejściówki na każdy wymieniony poniżej koncert:

13.09.2014 sobota
Poznań, Eskulap

17.09.2014 środa
Gdańsk, Parlament


19.09.2014 piątek
Warszawa, Stodoła

20.09.2014 sobota
Kraków, Fabryka

ZASADY KONKURSU:
1. Polubić profil Rockville.pl na Facebooku (link: Rockville.pl na FB)
2. Udostępnić na swojej ścianie post o konkursie na FB (link: Post konkursowy) a w komentarzu napisać, w jakim mieście chcecie iść na koncert
3. Na adres mailowy info@rockville.pl wysłać maila (temat: „KONKURS VADER”), w którym podacie swoje imię i nazwisko, miasto koncertu, które wybraliście oraz link do Waszego profilu na Fb
Uwaga: odblokujcie swoje profile, żebyśmy mogli to sprawdzić

Nagroda:
2 x pojedyncza wejściówka na koncert w wybranym mieście.

Na Wasze odpowiedzi czekamy do 11 września, do godziny 20:00

Z osobami, które otrzymają wejściówki, skontaktujemy się także mailowo.

Powodzenia!
Vader - konkurs

Szczegóły Olsztyńskiej Ofensywy Muzycznej

27 sierpnia 2014 roku grupa VADER oraz VESANIA rozpoczną trasę koncertową Blitzkrieg VII. Impreza odbędzie się w amfiteatrze im. Czesława Niemena, początek o godzinie 18:00. Bilety w cenie 20 zł do kupienia na www.olsztynskielatoartystyczne.pl, w informacji kulturalnej (ul. Dąbrowszczaków 3) oraz w Galerii Rynek (ul. Stare Miasto 24/25).

Koncert w rodzimym Olsztynie odbędzie się pod nazwą Olsztyńska Ofensywa Muzyczna, na którym dodatkowo wystąpią:

CERBER (HC/stoner/sludge metal)
INSIDIUS (Death Metal)
FETO IN FETUS (Death Metal/Grindcore)
KOHORTA (Death Metal/Deathcore)

Rozpiska godzinowa:

18.00 – start
18.10 – CERBER (30 minut)
Przerwa techniczna – 5 minut
18.45 – KOHORTA (50 minut)
Przerwa techniczna – 5 minut
19.40 – INSIDIUS (45 minut)
Przerwa techniczna – 5 minut
20.30 – FETO IN FETUS (45 minut)
21.15 – przerwa techniczna – 15 minut
21.30 – VESANIA (45 minut)
22.15 – przerwa techniczna
22.45 – VADER (75 minut)
24.00 – zakończenie

VADER Olsztyn 2014

VADER gwiazdą Krushfest 2014 w Jaśle

27 września 2014 roku jak co roku odbędzie się Krushfest w Hali MOSiR w Jaśle. W tym roku gwiazdą będzie legenda polskiego death metalu – grupa VADER. Bezpośrednio przed nimi zaprezentuje się VESANIA. Ponadto wystąpią: KRUSHER (heavy/power metal), THY DISEASE (industrial/groove metal), SOUNDSCAPE (progressive death metal) i ASTRAL QUEEN (alternative metal).

Bilety w cenach:
30 zł – do 30 sierpnia
35 zł – od 1 września
45 zł – w dniu imprezy.
Bilet kolekcjonerski w cenie 60 zł zawiera koszulkę (kolor i rozmiar należy podać na bilety.krushfest@krusher.pl), wejście na backstage oraz prezent-niespodziankę.

Do końca sierpnia bilet można zakupić na stronie festiwalu (www).
Ponadto można odebrać bilet w dniu koncertu lub zakupić bilet wraz z wysyłką (+5zł).



KRUSHFEST 2014

DEVILISH IMPRESSIONS: zawsze gramy na pełnej k*****

ROZMÓWCA: PRZEMYSŁAW „QUAZARRE” OLBRYT (WOKAL, GITARA, KLAWISZE)
DATA PRZEPROWADZENIA WYWIADU: 15.06.2014
MIEJSCE PRZEPROWADZENIA WYWIADU: WYWIAD E-MAILOWY
OSOBA PRZEPROWADZAJĄCA WYWIAD: PIOTR CZWARKIEL

 

PIOTR CZWARKIEL: Witaj. Niedawno zakończyliście trasę koncertową promując EPkę Adventvs. Czy mógłbyś podsumować Adventvs Tour?

Quazarre: Cześć! Trasa dojechała do końca co w obecnych czasach bywa trudne nawet dla o wiele większych od nas zespołów, szczególnie zważywszy na okres, w jakim się odbyła oraz fakt, że nie były to tzw. „weekendówki” lecz regularny przelot, dzień po dniu. Cieszy mnie, że udało nam się przedstawić polskim fanom formę zespołu w miastach, w których nie graliśmy od lat, jak i tych, w których teraz zagraliśmy po raz pierwszy. I mam nadzieję, że podobnych okazji będzie w przyszłości jeszcze więcej.

PIOTR CZWARKIEL: Jak frekwencja na koncertach?

Quazarre: Z tym różnie bardzo, dzikich tłumów nie stwierdzono, poza może koncertem w Białymstoku, gdzie ludków zeszło się naprawdę sporo. Wciąż jednak wychodzę z założenia, że na koncertach byli ci, którzy mieli być. I – mimo iż bezdyskusyjnie lepiej gra się dla pełnych hal czy klubasów – w myśl naszej zasady zawsze gramy na pełnej kurwie, choćby to miał być występ dla trzech osób.

DEVILISH IMPRESSIONS (1)

PIOTR CZWARKIEL: Jeśli chodzi o dobór zespołów supportujących Was to jak dużo zespołów się zgłasza i w jaki sposób je filtrujesz i finalnie wybierasz na trasę?

Quazarre: Zespołów zgłosiło się dość dużo, skupiliśmy się jednak na tych, które odezwały się w pierwszej kolejności. Poza tym wcześniej też dogadaliśmy się z Finami z COPROLITH. LILLA VENEDA z kolei to moi znajomi, z którymi rozmowy o możliwości wspólnych koncertów prowadziliśmy już jakiś czas temu. Do składu dokoptowaliśmy SOULLESS CARNAGE, do tego lokalne zespoły w każdym mieście.

PIOTR CZWARKIEL: Odwiedziliście 10 polskich miast. Czy macie w planach odwiedzić miejsca, do których ta trasa nie dotarła? Mam na myśli Gdańsk, Szczecin, Bydgoszcz, Poznań, Zielona Góra, Łódź.

Quazarre: Bardzo byśmy chcieli, aczkolwiek to też nie do końca zależy od nas samych. W każdym razie mamy w planach zaliczyć miasta, na które nie było miejsca w rozpisce tej trasy. Jest wysoce prawdopodobne, że odwiedzimy m.in. te, które tutaj wymieniłeś. Czy to się uda? Czas pokaże…

DEVILISH IMPRESSIONS (2)

PIOTR CZWARKIEL: Czy sądzisz, że realna byłaby trasa koncertowa z zespołami VESANIA, HERMH, LUNA AD NOCTUM? Wkrótce powinna się ukazać nowa płyta zespołu VESANIA.

Quazarre: Hmm, myślę, że byłby to ciekawy zestaw. Wbrew jednak pozorom nie jest łatwo zebrać wszystkie bandy, dopasować terminy, dogadać szczegóły i warunki uczestnictwa w trasie. To olbrzymie wyzwanie logistyczne, uzależnione w głównej mierze od planów czy marketingowej polityki uprawianej przez każdy z zespołów.

PIOTR CZWARKIEL: Czy macie propozycje koncertowania poza Polską? Jak wiadomo, metal lepiej się rozwija poza granicami Polski. Zresztą sporo czasu przebywałeś w UK.

Quazarre: Ależ my zawsze przecież graliśmy więcej poza granicami Polski. Adventvs Tour to dopiero druga trasa DEVILISH IMPRESSIONS: na terenie Kraju. Wciąż otrzymujemy różne oferty z różnych bardzo stron świata i z pewnością za jakiś czas skierujemy swoje sztandary na inne ziemie.

PIOTR CZWARKIEL: Koncertowo opiekuje się Wami The Flaming Arts Agency. Jak doszło do współpracy i jak oceniasz dotychczasowe działania agencji?

Quazarre: Po raz pierwszy nasze drogi skrzyżowały się jeszcze w 2007 roku, kiedy to zaprosili nas na trasę z MARDUK. Rok później to oni też byli organizatorem trasy w UK i Irlandii, jaką zaliczyliśmy u boku nieodżałowanego DISMEMBER. Po jakimś czasie dogadaliśmy się, że będą reprezentować zespół na terenie Europy Wschodniej, na Zachodzie bowiem współpracowaliśmy niezależnie z kilkoma agencjami. Chwilę później nastąpiła kilkuletnia przerwa w naszej aktywności scenicznej, wszystkie zatem wcześniejsze układy zwyczajnie się przedawniły. Będąc już po premierze Simulacra ponownie skontaktowałem się z The Flaming Arts i udało nam się tę współpracę odświeżyć. Póki co zbyt wcześnie, by ich działania ocenić w sposób obiektywny i miarodajny. Jest przed nami bez wątpienia wiele rzeczy do zrobienia i tak naprawdę dopiero za jakiś czas będziemy mogli dokonać podsumowania plusów czy minusów tej współpracy. Możliwości, jakimi dysponują, są na pewno ogromne, z każdym miesiącem obserwuję ich rozwój, co też pozwala nam optymistycznie spoglądać w kierunku przyszłości koncertowej DEVILISH IMPRESSIONS.

DEVILISH IMPRESSIONS (3)

PIOTR CZWARKIEL: EPka Adventvs została wydana przez sam zespół. Powiedz co było powodem? Ostatnio chyba zespoły częściej decydują się na taki manewr.

Quazarre: Powód jest prozaiczny. Po zakończeniu współpracy z Lifeforce Records nie trafiliśmy jeszcze na stajnię, która zaoferowałaby nam jakieś rozsądne warunki.

PIOTR CZWARKIEL: Adventvs nagrywaliście w kilku miejscach. Skąd taki wybór?

Quazarre: Jesteśmy rozrzuceni po całym kraju, wybory dokonywane są zatem często z przyczyn logistycznych. Icanraz na ten przykład mieszka na co dzień w Białymstoku, do tego zajebiście dobrze zna możliwości Hertz Studio, wielokrotnie pracował pod okiem braci Wiesławskich więc ta opcja była dla niego najbardziej komfortowa. Wiedzieliśmy też, że chłopaki zainwestowali kupę siana w budowę odrębnej sali do nagrań bębnów, której akustyka w idealny sposób umożliwia rejestrację tychże bez konieczności późniejszego próbkowania, co idealnie pasowało nam do wizji brzmieniowej nowych tracków DEVILISH IMPRESSIONS. Gitary nagraliśmy w moim domowym studio, później ich re-ampingiem zajął się Malta w Sound Division Studio. Tam też zarejestrowaliśmy wokale, zrobiliśmy miks i mastering. Wybór jego osoby też oczywiście nie był przypadkowy. Znamy się kupę lat, pracowaliśmy razem przy kilku płytach i – podobnie jak z decyzją nagrań beczek w Hertz Studio – wiedzieliśmy, że i w tej konfiguracji studyjno-osobowościowej będziemy w stanie osiągnąć zamierzony cel jeśli chodzi o formułę brzmieniową Adventvs.

PIOTR CZWARKIEL: Nowe wydawnictwo ukazało się miesiąc temu. Jak z perspektywy czasu odbierasz ten materiał oraz jak media piszą o EPce?

Quazarre: Póki co odzew jest wspaniały, co cieszy tym bardziej, iż jest to zestawienie nowej twórczości DEVILISH IMPRESSIONS z pochodzącym z 2002 roku demo Eritis sicvt Devs. Ale że to tak naprawdę dopiero zalążki promocji Adventvs z finalnym komentarzem przyjdzie mi wstrzymać się jeszcze trochę…

PIOTR CZWARKIEL: Jak się sprzedaje nowa EPka? Nie masz obaw, że pewnego dnia postęp elektroniczny zabije fizyczne wydania płyt?

Quazarre: Proces ten dokonuje się dosłownie na naszych oczach. Sądzę jednak, że fizyczne wersje albumów wciąż będą wydawane. Oczywiście ich sprzedaż nigdy już nie osiągnie tego pułapu sprzed lat, mimo to są ludzie, dla których prawdziwą wartość stanowi komplet czyli muzyka w najwyższej jakości opakowana w pachnącą drukarską farbą okładkę…

PIOTR CZWARKIEL: Czy planujecie stworzenie teledysku do któregoś z utworów z Adventvs? Dotychczas każda płyta promowana była przez klip.

Quazarre: Dotychczas zrealizowaliśmy tylko dwa klipy, pierwszy do SataniChaoSymphony z debiutanckiej Plurima Mortis Imago, drugi do Har-Magedon z płyty Diabolicanos. Nie udało nam się niestety nakręcić żadnego obrazka do albumu Simulacra (jedynie koncertowe video do Scream Of The Lambs,przyp.red.) i nie zapowiada się, by miało to nastąpić w przypadku Adventvs. Jeśli już to przy okazji kolejnej, dużej płyty. Aktualnie pracujemy nad tzw. lyric video do Adventvs Regis.

PIOTR CZWARKIEL: Często się zdarza, że po EPce zespół przygotowuje pełnowymiarowy album. Czy macie w zanadrzu nagranie longplay’a czy na razie skupiasz się na swoim drugim zespole – ASGAARD?

Quazarre: Nowy album ASGAARD to póki co pieśń przyszłości. Wprawdzie duet Hetzer i Flumen ostro już walczy z tematem, wciąż trudno jednak oszacować, kiedy uda się nam go sfinalizować. Jeśli zaś chodzi o płytę DEVILISH IMPRESSIONS – w dużej mierze jest ona właściwie gotowa, aktualnie jednak skupiamy się w 100 procentach na promocji Adventvs. Póki co więc o szczegółach mówić nie będę…

PIOTR CZWARKIEL: W DEVILISH IMPRESSIONS Ty jesteś odpowiedzialny za całą warstwę muzyczną czy wspólnie tworzycie nowy materiał?

Quazarre: Od początku istnienia DEVILISH IMPRESSIONS jestem odpowiedzialny za muzykę, teksty i ogólnie pojęty kierunek artystyczny zespołu, jak i jego przesłanie. Wspólnie jednak z resztą Diabłów z DI pracujemy nad finalnymi aranżacjami, każdy zatem, w tym przypadku Icanraz i Vraath, dokłada ostatecznie do całości swoją cegiełkę.

PIOTR CZWARKIEL: W przyszłym roku przypadnie 15-lecie zespołu. Czy masz jakieś pomysły aby uczcić ten jubileusz? Koncertowe DVD, szeroka trasa koncertowa z zaprzyjaźnionymi zespołami?

Quazarre: Z racji dość pokrętnej biografii DEVILISH IMPRESSIONS nie upatruję w tego typu okolicznościach konieczności celebrowania konkretnych dat… Wprawdzie za rok stuknie nam 15-tka od momentu założenia zespołu, jednak to dwa lata później nagraliśmy demo Eritis…, z kolei dopiero w 2006 roku staliśmy się pełnoprawnym, koncertującym tworem. Trudno więc wyznaczyć jednoznaczną cezurę, wokół której należałoby świętować. Owszem, niewykluczone, że z tej okazji wydarzy się któraś z wymienionych przez Ciebie rzeczy, na chwilę obecną jednak nie spędza nam to snu z powiek.

PIOTR CZWARKIEL: Icaros Records narazie wydała ASGAARD – Stairs to Nowhere oraz DEVILISH IMPRESSIONS – Simulacra. Jak się rozwija Twoja wytwórnia?

Quazarre: Dodać należy jeszcze Inside / Outside rockowego LECTER oraz N.O.I.R. autorstwa CRIONICS. Jak się rozwija? W ogóle się nie rozwija, hehehe. Firma Icaros Records to zamknięty już rozdział, który wspominam jako wspaniała przygodę, ale też okupioną ogromną ilością czasu i pieniędzy, których jednak bardziej potrzebuję na swój macierzysty zespół.

PIOTR CZWARKIEL: Czego słuchasz w wolnych chwilach oprócz metalu?

Quazarre: Wolnych chwilach? A co to takiego? A tak na poważnie: oczywiście, że disco polo!!! ;-)

PIOTR CZWARKIEL: Czy jakiś zespół ostatnio szczególnie wpadł Ci w ucho? Co mógłbyś polecić?

Quazarre: Naprawdę mało mam czasu na słuchanie muzyki czy na szeroko rozumiane chwile relaksu dla samego siebie. Z tego też względu nie stanowię miarodajnego źródła opinii dotyczących nowości na rynku, czy też rzeczy, z którymi koniecznie należałoby się zapoznać. Owszem, śledzę co dzieje się na scenie, nie mam jednak czasu, by być z tymi wszystkimi tytułami na bieżąco. Często jest tak, że z bardzo dużym opóźnieniem docieram do albumów, które są na rynku już od dłuższego czasu. Nie wynika to z ignorancji, bo osobiście uwielbiam nowe rzeczy, nie należę do tych, co to tylko spuszczają się przy klasykach, tylko że naprawdę w moim grafiku ciężko mi znaleźć czas na taką prawdziwą kontemplację nowych, czy nawet starych, znanych mi dźwięków.

PIOTR CZWARKIEL: Czy masz jakieś ‚metalowe marzenie’?

Quazarre: Tak, metalowy fallus, dla siebie i reszty zespołu by było nam wszystkim przyjemniej w trasach, hehehe ;-)

PIOTR CZWARKIEL: Na koniec kilka słów na fanów Rockville.pl i zespołu DEVILISH IMPRESSIONS.

Quazarre: Dzięki serdeczne za wsparcie Piotr! Pozdrosy dla czytelników no i mam nadzieję, że do zobaczenia na koncertach. Oczywiście, wszystkich zachęcam do zapoznania się z zawartością Adventvs. Możecie tego posłuchać w całości na www.devilishimpressions.bandcamp.com a nabyć za pośrednictwem www.devilishimpressions.8merch.com Chyba że ktoś wolałby zapłacić więcej, wtedy oczywiście kupujcie przez bandcamp! ;-) Sława!!!

DEVILISH IMPRESSIONS Ewa Olbryt
Foto: Ewa Olbryt

VADER i VESANIA na Blitzkrieg Tour 2014

Pod koniec maja ukazuje się najnowsza płyta legendy polskiego death metalu, weteranów z olsztyńskiego VADER!
Tradycyjnie już, we wrześniu, zespół zaprasza na Blitzkrieg Tour. Trasa potrwa od 11 do 28 września. Peter szykuje specjalny set promujący najnowszy album oraz wiele niespodzianek dla starej gwardii. Poza tym, w miejscach, gdzie będzie to możliwe zostanie wystawiona pełna produkcja znana m.in. z jubileuszowego koncertu w Olsztynie

Na trasie wystąpi VESANIA, której trzonem są Orion (BEHEMOTH) i Daray (ex-VADER, DIMMU BORGIR, HUNTER). Ich czwarty album Deus Ex Machina ukaże się jeszcze w tym roku.

Trzecim zespołem, który zagra na trasie jest CALM HATCHERY.

Ogłoszone do tej pory daty Blitzkrieg Tour 7:

12.09.2014 piątek
Wrocław, Alibi

13.09.2014 sobota
Poznań, Eskulap

Bilety:
45 zł – przedsprzedaż
55 zł – w dniu koncertu
Bilety do nabycia:
Ticketpro, Eventim, eBilet oraz sklepy sieci Empik, Media Markt i Saturn
Bilety kolekcjonerskie:
pwevents.pl

14.09.2014 niedziela
Szczecin, Słowianin

18.09.2014 czwartek
Białystok, Zmiana Klimatu

19.09.2014 piątek
Warszawa, Stodoła

20.09.2014 sobota
Kraków, Fabryka

28.09.2014 niedziela
Lublin, Graffiti

VADER

VESANIA

Blitzkrieg 7 - vader & vesania 2014, szczecin

SOULLESS CARNAGE prezentuje teledysk

17 lutego polska formacja SOULLESS CARNAGE wypuściła swoje pierwsze wydawnictwo. Jest to 5-cio utworowa EPka zatytułowana From the Remains to Heaven. Poniżej teledysk do Eyesore’s Eye.

01. Intro
02. Eyesore’s Eye
03. From The Remains To Heaven
04. Inner Beauty To Consume
05. Suffocating Demigod

SOULLESS CARNAGE - From the Remains to HeavenSoulless Carnage

VESANIA: video z próby nowego utworu

Na oficjalnym profilu black/death metalowej formacji VESANIA pojawił się film z próby, gdzie zespół gra nowy utwór

„Najwyższy czas podzielić się z Wami tą wiadomością. 
Blisko rok zajęło nam dojście do punktu, w którym jesteśmy w tej chwili – wciąż dopracowywaliśmy pomysły i sposoby na ich realizację. VESANIA zawsze wymagała od nas najwyższego zaangażowania i dbałości o cały proces tworzenia, aranżacji i nagrywania. Teraz, kiedy własnie skończyliśmy ostatnie ścieżki wokalowe a miks płyty to perspektywa miesiąca lub dwóch – chcemy to ogłosić.

NOWA PŁYTA VESANIA i prace nad nią mają się ku końcowi, wszystko nabiera coraz wyraźniejszego kształtu.
Nasz czwarty album będzie zatytułowany ‚DEUS EX MACHINA‚ i zostanie wydany w tym roku. 

Prezentujemy również jedno ze zdjęć z sesji wykonanej dla nas przez Rafała Kotylaka”

VESANIA 2014

VESANIA zdradza tytuł nowego albumu

Na oficjalnym profilu black/death metalowej formacji VESANIA pojawił się dziś krótki komunikat, który w całości cytujemy poniżej:

„Najwyższy czas podzielić się z Wami tą wiadomością. 
Blisko rok zajęło nam dojście do punktu, w którym jesteśmy w tej chwili – wciąż dopracowywaliśmy pomysły i sposoby na ich realizację. VESANIA zawsze wymagała od nas najwyższego zaangażowania i dbałości o cały proces tworzenia, aranżacji i nagrywania. Teraz, kiedy własnie skończyliśmy ostatnie ścieżki wokalowe a miks płyty to perspektywa miesiąca lub dwóch – chcemy to ogłosić.

NOWA PŁYTA VESANIA i prace nad nią mają się ku końcowi, wszystko nabiera coraz wyraźniejszego kształtu.
Nasz czwarty album będzie zatytułowany ‚DEUS EX MACHINA‚ i zostanie wydany w tym roku. 

Prezentujemy również jedno ze zdjęć z sesji wykonanej dla nas przez Rafała Kotylaka”

VESANIA 2014

VESANIA na Metalowej Wigilii

Massive Music opublikował właśnie ostatniego kolędnika na Metalowej Wigilii, która odbędzie się 21 grudnia 2013 roku w warszawskiej Progresji. Jest nim black/death metalowa VESANIA (fb) dowodzona przez Oriona z BEHEMOTH i Daraya z DIMMU BORGIR. Dotychczas zespół w swoim muzycznym dorobku ma 3 długogrające albumy, obecnie trwają prace nad nowym materiałem.

VESANIA

Pełen line-up imprezy przedstawia się następująco:

22:15 – 23:30 MARDUK [Szwecja]
21:15 – 22:00 GRAVE [Szwecja]
20:15 – 21:00 VESANIA [Polska]
19:05 – 19:50 SCEPTIC [Polska]
18:10 – 18:50 DEATH WOLF [Szwecja]
17:15 – 17:55 AZARATH [Polska]
16:30 – 17:00 VALKYRJA [Szwecja]
15:45 – 16:15 SARATAN [Polska]
15:00 – 15:30 INSIDIUS [Polska]

Początek koncertu 15:00.

Bilety w cenie:
70 zł – przedsprzedaż 
80 zł – w dniu koncertu

Nowa lokalizacja klubu Progresja – Fort Wola 22.

Metalowa Wigilia

HUNTER: Daray – cieszę się jednak, że mogę grać na bębnach.

ROZMÓWCA: DARIUSZ „DARAY” BRZOZOWSKI (PERKUSJA)
DATA PRZEPROWADZENIA WYWIADU: 14.03.2013
MIEJSCE PRZEPROWADZENIA WYWIADU: WARSZAWA, POLSKA
OSOBA PRZEPROWADZAJĄCA WYWIAD: TOMASZ TOMALA


Rockville:
Jesteście obecnie w trasie koncertowej promującej najnowszy album zespołu – Królestwo. Na jakiej zasadzie są dobierane miasta?

Daray: Staramy się grać wszędzie gdzie się da. Te największe miasta, typu Warszawa, Kraków itd. mamy już z racji tego, że zespół tyle lat gra. Same kluby się do nas odzywają. Małe miasta – sami wysyłamy oferty. Czasami fani starają się skontaktować nas z jakimś lokalnym organizatorem lub domem kultury i koncert dochodzi do skutku. Tak jak mówiłem staramy się grać wszędzie gdzie się da. Fani nam w tym pomagają. Często też znajome zespoły, które są z mniejszych miejscowości proponują byśmy u nich zagrali.

Rockville: Pytam w kontekście małej afery jaka wybuchła wokół zespołu GODSMACK, który napisał na oficjalnym profilu na FB by fani nie zgłaszali się do nich z prośbami o zagranie koncertu w danym miejscu, gdyż to nie oni ustalają trasę.

Daray: To zupełnie inna sprawa. Mogę Tobie to powiedzieć na przykładzie DIMMU BORGIR, w którym gram. Takie zespoły, te z wyższej półki, tam sytuacja wygląda tak, że jak podpisujesz kontrakt na płytę to też podpisujesz kontrakt na koncerty. Czyli dogadujesz się z agencją koncertową i to ona ma zapisane w kontrakcie, że musi Tobie zorganizować ileś tras koncertowych za odpowiednie pieniądze. Tak więc tutaj ani zespół ani manager nie jest już nic w stanie zrobić bo wszystko jest z góry ustalone i podpisane. Niestety czasami fani tego nie rozumieją, ale tak jest bo ciężko jest sobie wyobrazić by zespół sam sobie organizował koncerty  najpierw w Stanach, później w Europie, następnie w Japonii. To jest nie do ogarnięcia. Tego jest po prostu za dużo. W Polsce to jesteśmy w stanie sami to zorganizować. Nie mamy managera, sami organizujemy, nie ma żadnej agencji koncertowej. Ewentualnie pomagają nam w zorganizowaniu koncertu lokalni promotorzy.

Rockville: A po co w ogóle występy na żywo?

Daray: To są emocje. Możesz tylko nagrywać płyty – oczywiście, to też są emocje. Ale występy na żywo, to jest zupełnie inny przelot. Ja uwielbiam grać koncerty i zdecydowanie bardziej to lubię niż nagrywać płyty. Nigdy nie wiesz co się wydarzy, nie wiesz ile ludzi przyjdzie, jak zareagują. To jest zawsze adrenalina. Uwielbiam być na scenie. To jest coś niesamowitego. Chodzi o energię. Ludzie Tobie ją dają potem Ty ją oddajesz, albo Ty im dajesz, oni ją potem Tobie zwracają.

Dariusz Daray Brzozowski

Rockville: Jak wygląda życie w trasie? W licznych biografiach muzyków przedstawiane jest jako ciąg niekończących się imprez. Jak to jest u Was?

Daray: Jest bardzo różnie. Są takie koncerty, są takie miasta, w których mamy dużo znajomych i którzy przychodzą na koncerty. Wtedy wiemy, że będzie impreza. Wówczas organizujemy ją w klubie po koncercie albo idziemy gdzieś do innego klubu albo jedziemy do hotelu i robimy takie klasyczne party hotelowe. Czasami też jest tak, że po koncercie totalnie się nic nie dzieje. Nie ma znajomych, wszyscy po koncercie od razu się rozchodzą. Tak się dzieje jak koncert jest w tygodniu. Każdy musi na drugi dzień iść do szkoły albo do pracy, ma jakieś obowiązki. Ale jak gramy szczególnie w sobotę, to nawet jak nie ma przyjaciół to zawsze jest dużo ludzi, którzy po koncercie chcą zostać, chcą z nami posiedzieć przy barze i popić. Z tego też często powstają nowe przyjaźnie, później pojawia się na kolejnym koncercie i z takiego fana stają się przyjaciółmi zespołu.

Rockville: Jak z frekwencją na koncertach?

Daray: Powiem tak. Wiele zespołów mówi, że muzyka rockowa i to wszystko idzie w dół i biznes upada. U nas jest odwrotnie. Od jakiś dwóch lat ja  po prostu widzę progres. Z roku na rok jest coraz więcej. Teraz po Królestwie, jak graliśmy tę trasę na jesień, to biliśmy rekordy w każdym mieście. Pamiętamy frekwencje, zapisujemy sobie, organizatorzy też dobrze pamiętają ile było ludzi. I jak na razie nie zaskoczył nas tylko Poznań. Poznań jest cały czas na podobnym poziomie. W innych miastach cały czas jest na plus. Dla nas to jest super. Możemy grać, dostajemy kolejne propozycje koncertowania. W tym roku przez to, że organizatorzy widzieli, że ludzie przychodzą na nasze koncerty, dostaliśmy dużo propozycji zagrania na festiwalach czy juwenaliach. Tak więc wszystko procentuje i to widać i dla nas jest to coś niesamowitego. Dużo naszych znajomych mówi, że jest lipa. A my im odpowiadamy – u nas nie ma.

Rockville: Przejdźmy to nowej płyty – Królestwo. Powiedz mi, w jaki sposób przebiega u Was proces twórczy? Przyjeżdżacie z gotowymi pomysłami, czy spotykacie się na miejscu, jammujecie i z tego powstają utwory?

Daray: Część numerów powstała już w domu. Tak więc były to gotowe pomysły, które były oczywiście aranżowane w sali prób. Część pomysłów wniknęła z przypadkowego jammowania, które jest zawsze nagrywane dlatego, że często z takiego grania, które na pierwszy rzut oka wydaje się bezsensowne, coś wychodzi. Więc jak gramy, to cała próba jest nagrywana. Później wybieramy z tego pewne fragmenciki, na bazie których budujemy numer. Nie ma jakiegoś złotego środka, nie ma jakieś formuły, że jak robimy numer to postępujemy tak i tak. To jest bardzo indywidualnie. Ja np. zagrałem jakiś riff mimo tego, że jestem perkusistą i okazało się, że można go użyć. Znowu gdzie indziej zagrałem jakiś beat i na tym zrobiliśmy fragment utworu. Piotruś (Piotr „Pit” Kędzierzawski gitarzysta zespołu – przyp. red.) coś tam zagrał, ja dograłem, Paweł (Paweł „Drak” Grzegorczyk wokalista zespołu – przyp. red.) podchwycił i mamy to. Ale też jest część rzeczy, które chłopaki opracowali w domu. Przychodzili z nimi i mówili: „mam tutaj takie rzeczy – Darek chciałbym byś zagrał tutaj takie bębny”. Więc jak widzisz jest różnie.

Daray - studio

Rockville: Decyzje podejmujecie demokratycznie, które kawałki wchodzą na płytę?

Daray: Demokratycznie, ale główny głos do powiedzenia ma Drak bo jest wokalistą i układa teksty. To jest bardzo ważne. Czasami zdarza się, że mamy numer, ale nie jest w stanie do niego fajnego tekstu ułożyć, albo nie jest w stanie dopasować tekstu melodycznie. Ma fajny tekst, ale nie wchodzi on melodycznie. Więc demokratycznie ale ze wskazaniem na Draka.

Rockville: Kto odpowiada za stylistykę i oprawę płyt, a także za Wasz image?

Daray: Sami to robimy. To są nasze pomysły, nie ma tu nikogo z zewnątrz. Oczywiście korzystamy później z profesjonalistów, którzy robią zdjęcia lub zajmują się grafiką. Chociaż Piotruś zajmuje się akurat grafiką bo w takiej firmie pracuje. Tak więc dużo pomysłów jest tak naprawdę jego. To znaczy pomysły są nasze ale wykonanie jest jego. On zbiera koncepcje a później je produkuje. Okładka jest jego dziełem. Ale zwracamy na to dużą uwagę. Tak samo jak do tego jak wyglądamy na scenie. Mamy ubiór sceniczny. Ja też tam sobie maluję „giembę”. Mam też nadzieję, że po kolejnej płycie będzie więcej motywów teatralnych. W tych czasach nie jest sztuką wyjść na scenę i dobrze zagrać. Jest wiele młodych zespołów, które mają super warsztat i grają bardzo dobrze. Ale trzeba ludzi zaskoczyć. Tak jak RAMMSTEIN – to jest całe show i wychodzisz z tego koncertu wgnieciony. 

Daray - Hunter

Rockville: Da się w ogóle wyżyć ze sprzedaży płyt?

Daray: Ze sprzedaży płyt nie da się absolutnie wyżyć nawet pomimo tego, że Królestwo wydajemy sami. Tak więc sami zainwestowaliśmy w tę płytę, sami ją stworzyliśmy, wytłoczyliśmy, wstawiliśmy do sklepów i to nadal nie da rady z tego wyżyć.

Rockville: A czemu wydajecie sami płytę? Nie wierzę, że HUNTER nie jest w stanie sobie znaleźć wydawcy.

Daray: Chcemy mieć kontrolę nad tym wszystkim. Bo teraz sami tak naprawdę odpowiadamy za promocję. Jeśli coś się źle dzieje to możemy mieć pretensje tylko i wyłącznie do siebie. Często było tak, że firma się z czegoś nie wywiązywała. Duże firmy mają dużo zespołów. My nie byliśmy tym z pierwszej piątki w Mystic. I czasami troszeczkę, nie chcę tutaj mówić nic złego na Mystic bo to jest bardzo profesjonalna firma, czuliśmy się zaniedbani. Były zespoły, które są bardziej priorytetowe. A i tak dużo robiliśmy sami, więc stwierdziliśmy – to może weźmy się za to od początku do końca, co to za problem. Oczywiście wymaga to dużo pracy i zaangażowania bo oprócz tego, że trzeba stworzyć ten materiał w sensie muzycznym to trzeba później wysyłać oferty do firm, które zajmują się tłoczeniem etc. Do tego dochodzi księgowość, urzędy skarbowe – tego typu pierdoły. A wiadomo – Polska jest bardzo zbiurokratyzowana, dużo biegania i tak dalej. Ale przynajmniej my to kontrolujemy, wiemy co robimy, wiemy co ile kosztuje, nikt nam nie jest w stanie teraz wcisnąć żadnego kitu.

Rockville: A ile kosztuje wydanie płyty? To jest koszt dobrego samochodu? Dobrego mieszkania?

Daray: Wiesz co – miksy to jest ze 20 tysięcy złoty. Nagranie, teledysk, samo wydanie, tłoczenie płyty też kosztuje, potem wykupienie reklam. I tak dalej. To będzie albo bardzo dobry samochód, albo jakaś kawalerka.

Rockville: Przejdźmy zatem do Ciebie i Twojego instrumentu. Czemu akurat Ty wybrałeś perkusję? Jest on uważany za najmniej fajny instrument w zespole. Siedzisz z tyłu, nie możesz sobie polatać po scenie…

Daray: Ja to akurat bardzo lubię. Mimo, że nie jestem totalnie zamkniętą osobą to nie mógłbym być frontmanem. Dla mnie to jest ciężko – wziąć mikrofon do ręki i mówić do ludzi. To nie jest proste. Dowiedziałem się o tym tak naprawdę w ostatnim półroczu jak grałem z warsztatami perkusyjnymi, gdzie oczywiście gram ale też muszę mówić.

Ale wracając do tematu. Pamiętam jak byłem dzieciakiem i miałem 6 lat. Był taki zespół EUROPE i numer The Final Countdown. Pamiętam, że był teledysk z koncertu i gościu miał tam wielki zestaw. I to wyglądało tak masywnie. I to mi bardziej zaimponowało niż koleś z mikrofonem, który tam biegał. Pomyślałem – chciałbym tak jak on! I od tego się zaczęło.

Daray

Rockville: A ile czasu poświęcasz na treningi?

Daray: Ja i tak gram cały czas na bębnach. Tak więc nie siedzę konkretnie i nie ćwiczę ale staram się dbać o dobrą formę. Jakaś siłownia, jakieś bieganie. Oczywiście nie jestem żadnym mega sportowcem. Ale czy jak jestem w domu czy na trasie i jest miejsce i czas to staram się być w dobrej formie, by się nie zapuścić totalnie.

Jeśli zaś chodzi o typowe ćwiczenie na bębnach to zawsze przed koncertem się rozgrzewam pół godziny. Ćwiczę różne wstawki i elementy. Ale i tak gram codziennie. Mam dużo koncertów z HUNTERem, gram te pokazy, koncerty z DIMMU BORGIR. Ale tak by siedzieć i ćwiczyć, nie mam na to czasu. To już jest tyle grania, że nawet jak wracam do domu to potrzebuję odpoczynku od zestawu.

Rockville: A twój idol? Kto miał na Ciebie największy wpływ jak zaczynałeś.

Daray: Nigdy nie miałem takiego jednego. Mnie to się co chwila zmienia. Są bębniarze, którymi fascynuje się przez jakiś okres czasu, podoba mi się jak grają, co robią, ustawienie ich zestawu. Obecnie jestem dużym fanem bębniarza zespołu GOJIRAMario Duplantiera. Super też jest Gavin Harrison z PORCUPINE TREE.  Totalnie inny styl grania, inna muzyka. Ale za miesiąc będzie zapewne ktoś inny. Staram się śledzić co się dzieje w biznesie perkusyjnym, czytam portale, w Polsce mamy dwa magazyny Top Drummer i Perkusista, które prenumeruje. Tak więc staram się być na bieżąco z nowinkami technicznymi, z tym kto, gdzie i z kim gra.

Rockville: A zespół, w którym chciałbyś zagrać?

Daray: STRAPPING YOUNG LAD. Bardzo, bardzo lubię. Strasznie mi się podoba co tam Gene Hoglan powymyślał. Są takie patenty. Słuchasz i myślisz, że ani to nie jest mega skomplikowane, ani trudne ale jest to strasznie ciekawe.

Rockville: Dużo się ostatnio pisało, że zmieniłeś stajnie na Yamahę. Powiedz – jak ważny jest sprzęt w kontekście grania?

Daray: Sprzęt jest najważniejszy. To już nawet nie chodzi o brzmienie bo czy to jest Tama, Pearl czy Yamaha. Jak to jest ta najwyższa półka to będzie zawsze dobrze brzmieć. To tak jak porównywanie najlepszych modeli Mercedesa, BMW czy Audi – wszystkie są bardzo dobre. Tu już liczy się bardziej gust. Ważna rzecz to jest wytrzymałość sprzętu. Wiesz jeździ w casach, jest rozpakowywany, pakowany, przyczepka, na przyczepce, stoi na parkingu gdzie jest -30, w klubie jest +20. U mnie bardzo się więc liczy wytrzymałość sprzętu. Kolejna sprawa, co jest bardzo ważne dla mnie przez to, że jeżdżę po całym świecie, to jest dystrybucja sprzętu. Bo ja nie jestem w stanie zabrać swoich bębnów stąd do np. Australii czy Stanów. Nikogo na to nie stać. Dlatego dla mnie jest ważne, by firma, z którą współpracuje po prostu dostarczała mi ten sprzęt. Czyli jak jadę do Stanów to nie muszę się martwić o bębny. Piszę do osoby, która się zajmuje obsługą artystów, iż zaczynam trasę np. 1 listopada w Nowym Jorku a kończę 31 listopada w Los Angeles. I się nie muszę o to martwić. Sprzęt jest dostarczony, postawią i jak gram. Dlatego to jest bardzo ważne jak dużo podróżujesz po świecie. No i promocja jest bardzo ważna. Tak jak mam teraz z Yamahą. Jest to firma, od której mam 100% wsparcie sprzętowe plus do tego organizuje mi pokazy. To jest oczywiście dodatkowy zarobek dla mnie. I też mogę wywiązać się dla nich z tego, że mnie sponsorują. Ja miałem kilka zestawów Yamahy wcześniej, które sobie sam kupiłem. To nie jest tak, że ktoś mi coś tam dał. One mi się podobały. A z różnych przyczyn używałem też innych bo akurat tak się potoczyło, bo akurat mogłem mieć możliwość i dana firma chciała mnie wspierać. A zawsze wychodziły różne, nieciekawe sytuacje. Teraz jeżeli chodzi o Yamahę to jest rewelacja. Super brzmiący zestaw, super wyglądający, super wytrzymały, super też ludzie. Bo to też jest bardzo ważne. Czasami masz dobry sprzęt, ale ludzie, którzy pracują w danej firmie – musisz się z nimi użerać, prosić o jakieś proste rzeczy. Mają Cię totalnie gdzieś bo nie jesteś z pierwszej piątki. A tutaj jest totalny szacunek. 

Daray - Yamaha

Rockville: VESANIA. Co z tym projektem. Mówiło się, że będzie nowa płyta i na razie cisza.

Daray: To jest wszystko w toku. Tak w ogóle to dziś Orion będzie grać gościnnie na gitarze. Gdzieś tutaj się kręci. No z VESANIA to jest taki problem, że troszeczkę żeśmy w pewnym momencie to zaniedbali. Mieliśmy tyle zobowiązań, że trochę to się rozmyło. Bardzo żałuję. Ale to była siła wyższa. No nie dało rady tego wszystkiego pogodzić. Każdy chciał dobrze, ale nie dało rady. Teraz pracujemy nad płytą, mamy nagrane już bębny, gitary, bas. Zamykamy już klawisze przy czym klawisze są u nas bardzo ważne więc to jest bardzo długi proces. Mam nadzieję, że na jesień w końcu to wydamy.

Rockville: DIMMU BORGIR. Tutaj też mamy ciszę. Koncertowaliście ostatnio w lecie, zagraliście 2 koncerty z orkiestrą symfoniczną. Miały zostać one wydane i cisza. Co dalej?

Daray: Ja dokładnie nie wiem o co chodzi. Sponsorowało to NRK, ale wydać to miało Nuclear Blast. I wyszła taka sytuacja, że NRK dwa miesiące po tym koncercie puściło parę utworów, bo był program o zespołach w Norwegii. I wyszła z tego afera. Nuclear Blast się wkurzył, bo materiał jeszcze nie jest wydany, a telewizja to publicznie udostępnia. I pojawił się konflikt interesów.  Potem miał być nagrany i wydany ten drugi koncert z Wacken Festival. Też tam się Nuclear nie dogadało z organizatorami Wacken. Koncert został pokazany na oficjalnym kanale festiwalu. Nie rozumiem o co chodzi. Wiem, że jedni drugich straszyli prawnikami. Nie chcę się w to zagłębiać. Tam głównodowodzącym jest Shagrath i Silenoz i oni tym wszystkim rządzą. Management też ma bardzo dużo do powiedzenia w tym zespole. Oni zadecydują co dalej. Były to bardzo fajne rzeczy i jestem naprawdę dumny, że mogłem w tym brać udział. Dla muzyka jest to super wyzwanie. Połączyć taką muzykę, jeszcze dla bębniarza, gdzie grasz blasty. Oczywiście METALLICA nagrała taką płytę. Ale to jest co innego. To jest ekstremalne granie. Wymagało to też dużego zaangażowania orkiestry, by zrozumieć co ja tam w ogóle na tych bębnach robię. Szkoda, że to tak wyszło.

Jeśli chodzi o zespół to po ostatnim festiwalu jaki graliśmy w sierpniu to zespół stwierdził, że potrzebuje odpoczynku bo za dużo było tych różnych, dziwnych sytuacji, Nie mam na razie z nimi większego kontaktu bo jestem zajęty tutaj z HUNTERem.

 daray - dimmu

Rockville: A jaki masz w ogóle układ z chłopakami z DIMMU BORGIR? Czy jesteś już pełnoprawnym członkiem zespołu?

Daray: Pełnoprawnym członkiem to ja nigdy tam nie będę. Tam jest tylko dwóch pełnoprawnych członków Shagrath i Silenoz. Ja mam bardzo dobry kontakt z nimi. To są super koledzy i fajnie się z nimi jeździ na trasę. Jest to muzyka, którą lubię grać. Jednak z VESANIA bardzo mocno się na nich wzorujemy. Szczególnie dwie płyty z Nicholasem Barkerem to jest majstersztyk. Ale nie wiem co dalej będzie i co oni tam planują.

Rockville: A co z BLACK RIVER?

Daray: Taff wrócił. Wszystko jest ok. ze zdrowiem. Cały czas swoje dredy ma. Ale nie chce już grać. Nie chce śpiewać. Widzieliśmy się ostatnio – miesiąc temu na imprezie u mnie w mieście, Legionowie. I był Taff, z żoną. Wszyscy się spotkaliśmy. Pogadaliśmy i powiedział, że nie ma takiej możliwości by grać dalej. Szkoda. Bo to się fajnie rozkręciło. Mnie to troszkę denerwuje. Bo z VESANIA też się rozkręcało i to padło. Muszę cały czas u kogoś grać. Mimo, iż HUNTER to jest rodzina i nawet z DIMMU BORGIR byłem na wakacjach. To jednak nie jest mój zespół, który ja zakładałem. To jednak jest jakieś niespełnienie. Cieszę się jednak, że mogę grać na bębnach i naprawdę wszystkim dziękuję, którzy mi pomogli i zespołom z którymi gram. Jest super!



Serwis internetowy www.rockville.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów.
Korzystając z serwisu wyrażasz jednocześnie zgodę na wykorzystanie plików cookies.

nie pokazuj więcej tego powiadomienia.