#

DEVILISH IMPRESSIONS: zawsze gramy na pełnej k*****

ROZMÓWCA: PRZEMYSŁAW „QUAZARRE” OLBRYT (WOKAL, GITARA, KLAWISZE)
DATA PRZEPROWADZENIA WYWIADU: 15.06.2014
MIEJSCE PRZEPROWADZENIA WYWIADU: WYWIAD E-MAILOWY
OSOBA PRZEPROWADZAJĄCA WYWIAD: PIOTR CZWARKIEL

 

PIOTR CZWARKIEL: Witaj. Niedawno zakończyliście trasę koncertową promując EPkę Adventvs. Czy mógłbyś podsumować Adventvs Tour?

Quazarre: Cześć! Trasa dojechała do końca co w obecnych czasach bywa trudne nawet dla o wiele większych od nas zespołów, szczególnie zważywszy na okres, w jakim się odbyła oraz fakt, że nie były to tzw. „weekendówki” lecz regularny przelot, dzień po dniu. Cieszy mnie, że udało nam się przedstawić polskim fanom formę zespołu w miastach, w których nie graliśmy od lat, jak i tych, w których teraz zagraliśmy po raz pierwszy. I mam nadzieję, że podobnych okazji będzie w przyszłości jeszcze więcej.

PIOTR CZWARKIEL: Jak frekwencja na koncertach?

Quazarre: Z tym różnie bardzo, dzikich tłumów nie stwierdzono, poza może koncertem w Białymstoku, gdzie ludków zeszło się naprawdę sporo. Wciąż jednak wychodzę z założenia, że na koncertach byli ci, którzy mieli być. I – mimo iż bezdyskusyjnie lepiej gra się dla pełnych hal czy klubasów – w myśl naszej zasady zawsze gramy na pełnej kurwie, choćby to miał być występ dla trzech osób.

DEVILISH IMPRESSIONS (1)

PIOTR CZWARKIEL: Jeśli chodzi o dobór zespołów supportujących Was to jak dużo zespołów się zgłasza i w jaki sposób je filtrujesz i finalnie wybierasz na trasę?

Quazarre: Zespołów zgłosiło się dość dużo, skupiliśmy się jednak na tych, które odezwały się w pierwszej kolejności. Poza tym wcześniej też dogadaliśmy się z Finami z COPROLITH. LILLA VENEDA z kolei to moi znajomi, z którymi rozmowy o możliwości wspólnych koncertów prowadziliśmy już jakiś czas temu. Do składu dokoptowaliśmy SOULLESS CARNAGE, do tego lokalne zespoły w każdym mieście.

PIOTR CZWARKIEL: Odwiedziliście 10 polskich miast. Czy macie w planach odwiedzić miejsca, do których ta trasa nie dotarła? Mam na myśli Gdańsk, Szczecin, Bydgoszcz, Poznań, Zielona Góra, Łódź.

Quazarre: Bardzo byśmy chcieli, aczkolwiek to też nie do końca zależy od nas samych. W każdym razie mamy w planach zaliczyć miasta, na które nie było miejsca w rozpisce tej trasy. Jest wysoce prawdopodobne, że odwiedzimy m.in. te, które tutaj wymieniłeś. Czy to się uda? Czas pokaże…

DEVILISH IMPRESSIONS (2)

PIOTR CZWARKIEL: Czy sądzisz, że realna byłaby trasa koncertowa z zespołami VESANIA, HERMH, LUNA AD NOCTUM? Wkrótce powinna się ukazać nowa płyta zespołu VESANIA.

Quazarre: Hmm, myślę, że byłby to ciekawy zestaw. Wbrew jednak pozorom nie jest łatwo zebrać wszystkie bandy, dopasować terminy, dogadać szczegóły i warunki uczestnictwa w trasie. To olbrzymie wyzwanie logistyczne, uzależnione w głównej mierze od planów czy marketingowej polityki uprawianej przez każdy z zespołów.

PIOTR CZWARKIEL: Czy macie propozycje koncertowania poza Polską? Jak wiadomo, metal lepiej się rozwija poza granicami Polski. Zresztą sporo czasu przebywałeś w UK.

Quazarre: Ależ my zawsze przecież graliśmy więcej poza granicami Polski. Adventvs Tour to dopiero druga trasa DEVILISH IMPRESSIONS: na terenie Kraju. Wciąż otrzymujemy różne oferty z różnych bardzo stron świata i z pewnością za jakiś czas skierujemy swoje sztandary na inne ziemie.

PIOTR CZWARKIEL: Koncertowo opiekuje się Wami The Flaming Arts Agency. Jak doszło do współpracy i jak oceniasz dotychczasowe działania agencji?

Quazarre: Po raz pierwszy nasze drogi skrzyżowały się jeszcze w 2007 roku, kiedy to zaprosili nas na trasę z MARDUK. Rok później to oni też byli organizatorem trasy w UK i Irlandii, jaką zaliczyliśmy u boku nieodżałowanego DISMEMBER. Po jakimś czasie dogadaliśmy się, że będą reprezentować zespół na terenie Europy Wschodniej, na Zachodzie bowiem współpracowaliśmy niezależnie z kilkoma agencjami. Chwilę później nastąpiła kilkuletnia przerwa w naszej aktywności scenicznej, wszystkie zatem wcześniejsze układy zwyczajnie się przedawniły. Będąc już po premierze Simulacra ponownie skontaktowałem się z The Flaming Arts i udało nam się tę współpracę odświeżyć. Póki co zbyt wcześnie, by ich działania ocenić w sposób obiektywny i miarodajny. Jest przed nami bez wątpienia wiele rzeczy do zrobienia i tak naprawdę dopiero za jakiś czas będziemy mogli dokonać podsumowania plusów czy minusów tej współpracy. Możliwości, jakimi dysponują, są na pewno ogromne, z każdym miesiącem obserwuję ich rozwój, co też pozwala nam optymistycznie spoglądać w kierunku przyszłości koncertowej DEVILISH IMPRESSIONS.

DEVILISH IMPRESSIONS (3)

PIOTR CZWARKIEL: EPka Adventvs została wydana przez sam zespół. Powiedz co było powodem? Ostatnio chyba zespoły częściej decydują się na taki manewr.

Quazarre: Powód jest prozaiczny. Po zakończeniu współpracy z Lifeforce Records nie trafiliśmy jeszcze na stajnię, która zaoferowałaby nam jakieś rozsądne warunki.

PIOTR CZWARKIEL: Adventvs nagrywaliście w kilku miejscach. Skąd taki wybór?

Quazarre: Jesteśmy rozrzuceni po całym kraju, wybory dokonywane są zatem często z przyczyn logistycznych. Icanraz na ten przykład mieszka na co dzień w Białymstoku, do tego zajebiście dobrze zna możliwości Hertz Studio, wielokrotnie pracował pod okiem braci Wiesławskich więc ta opcja była dla niego najbardziej komfortowa. Wiedzieliśmy też, że chłopaki zainwestowali kupę siana w budowę odrębnej sali do nagrań bębnów, której akustyka w idealny sposób umożliwia rejestrację tychże bez konieczności późniejszego próbkowania, co idealnie pasowało nam do wizji brzmieniowej nowych tracków DEVILISH IMPRESSIONS. Gitary nagraliśmy w moim domowym studio, później ich re-ampingiem zajął się Malta w Sound Division Studio. Tam też zarejestrowaliśmy wokale, zrobiliśmy miks i mastering. Wybór jego osoby też oczywiście nie był przypadkowy. Znamy się kupę lat, pracowaliśmy razem przy kilku płytach i – podobnie jak z decyzją nagrań beczek w Hertz Studio – wiedzieliśmy, że i w tej konfiguracji studyjno-osobowościowej będziemy w stanie osiągnąć zamierzony cel jeśli chodzi o formułę brzmieniową Adventvs.

PIOTR CZWARKIEL: Nowe wydawnictwo ukazało się miesiąc temu. Jak z perspektywy czasu odbierasz ten materiał oraz jak media piszą o EPce?

Quazarre: Póki co odzew jest wspaniały, co cieszy tym bardziej, iż jest to zestawienie nowej twórczości DEVILISH IMPRESSIONS z pochodzącym z 2002 roku demo Eritis sicvt Devs. Ale że to tak naprawdę dopiero zalążki promocji Adventvs z finalnym komentarzem przyjdzie mi wstrzymać się jeszcze trochę…

PIOTR CZWARKIEL: Jak się sprzedaje nowa EPka? Nie masz obaw, że pewnego dnia postęp elektroniczny zabije fizyczne wydania płyt?

Quazarre: Proces ten dokonuje się dosłownie na naszych oczach. Sądzę jednak, że fizyczne wersje albumów wciąż będą wydawane. Oczywiście ich sprzedaż nigdy już nie osiągnie tego pułapu sprzed lat, mimo to są ludzie, dla których prawdziwą wartość stanowi komplet czyli muzyka w najwyższej jakości opakowana w pachnącą drukarską farbą okładkę…

PIOTR CZWARKIEL: Czy planujecie stworzenie teledysku do któregoś z utworów z Adventvs? Dotychczas każda płyta promowana była przez klip.

Quazarre: Dotychczas zrealizowaliśmy tylko dwa klipy, pierwszy do SataniChaoSymphony z debiutanckiej Plurima Mortis Imago, drugi do Har-Magedon z płyty Diabolicanos. Nie udało nam się niestety nakręcić żadnego obrazka do albumu Simulacra (jedynie koncertowe video do Scream Of The Lambs,przyp.red.) i nie zapowiada się, by miało to nastąpić w przypadku Adventvs. Jeśli już to przy okazji kolejnej, dużej płyty. Aktualnie pracujemy nad tzw. lyric video do Adventvs Regis.

PIOTR CZWARKIEL: Często się zdarza, że po EPce zespół przygotowuje pełnowymiarowy album. Czy macie w zanadrzu nagranie longplay’a czy na razie skupiasz się na swoim drugim zespole – ASGAARD?

Quazarre: Nowy album ASGAARD to póki co pieśń przyszłości. Wprawdzie duet Hetzer i Flumen ostro już walczy z tematem, wciąż trudno jednak oszacować, kiedy uda się nam go sfinalizować. Jeśli zaś chodzi o płytę DEVILISH IMPRESSIONS – w dużej mierze jest ona właściwie gotowa, aktualnie jednak skupiamy się w 100 procentach na promocji Adventvs. Póki co więc o szczegółach mówić nie będę…

PIOTR CZWARKIEL: W DEVILISH IMPRESSIONS Ty jesteś odpowiedzialny za całą warstwę muzyczną czy wspólnie tworzycie nowy materiał?

Quazarre: Od początku istnienia DEVILISH IMPRESSIONS jestem odpowiedzialny za muzykę, teksty i ogólnie pojęty kierunek artystyczny zespołu, jak i jego przesłanie. Wspólnie jednak z resztą Diabłów z DI pracujemy nad finalnymi aranżacjami, każdy zatem, w tym przypadku Icanraz i Vraath, dokłada ostatecznie do całości swoją cegiełkę.

PIOTR CZWARKIEL: W przyszłym roku przypadnie 15-lecie zespołu. Czy masz jakieś pomysły aby uczcić ten jubileusz? Koncertowe DVD, szeroka trasa koncertowa z zaprzyjaźnionymi zespołami?

Quazarre: Z racji dość pokrętnej biografii DEVILISH IMPRESSIONS nie upatruję w tego typu okolicznościach konieczności celebrowania konkretnych dat… Wprawdzie za rok stuknie nam 15-tka od momentu założenia zespołu, jednak to dwa lata później nagraliśmy demo Eritis…, z kolei dopiero w 2006 roku staliśmy się pełnoprawnym, koncertującym tworem. Trudno więc wyznaczyć jednoznaczną cezurę, wokół której należałoby świętować. Owszem, niewykluczone, że z tej okazji wydarzy się któraś z wymienionych przez Ciebie rzeczy, na chwilę obecną jednak nie spędza nam to snu z powiek.

PIOTR CZWARKIEL: Icaros Records narazie wydała ASGAARD – Stairs to Nowhere oraz DEVILISH IMPRESSIONS – Simulacra. Jak się rozwija Twoja wytwórnia?

Quazarre: Dodać należy jeszcze Inside / Outside rockowego LECTER oraz N.O.I.R. autorstwa CRIONICS. Jak się rozwija? W ogóle się nie rozwija, hehehe. Firma Icaros Records to zamknięty już rozdział, który wspominam jako wspaniała przygodę, ale też okupioną ogromną ilością czasu i pieniędzy, których jednak bardziej potrzebuję na swój macierzysty zespół.

PIOTR CZWARKIEL: Czego słuchasz w wolnych chwilach oprócz metalu?

Quazarre: Wolnych chwilach? A co to takiego? A tak na poważnie: oczywiście, że disco polo!!! ;-)

PIOTR CZWARKIEL: Czy jakiś zespół ostatnio szczególnie wpadł Ci w ucho? Co mógłbyś polecić?

Quazarre: Naprawdę mało mam czasu na słuchanie muzyki czy na szeroko rozumiane chwile relaksu dla samego siebie. Z tego też względu nie stanowię miarodajnego źródła opinii dotyczących nowości na rynku, czy też rzeczy, z którymi koniecznie należałoby się zapoznać. Owszem, śledzę co dzieje się na scenie, nie mam jednak czasu, by być z tymi wszystkimi tytułami na bieżąco. Często jest tak, że z bardzo dużym opóźnieniem docieram do albumów, które są na rynku już od dłuższego czasu. Nie wynika to z ignorancji, bo osobiście uwielbiam nowe rzeczy, nie należę do tych, co to tylko spuszczają się przy klasykach, tylko że naprawdę w moim grafiku ciężko mi znaleźć czas na taką prawdziwą kontemplację nowych, czy nawet starych, znanych mi dźwięków.

PIOTR CZWARKIEL: Czy masz jakieś ‚metalowe marzenie’?

Quazarre: Tak, metalowy fallus, dla siebie i reszty zespołu by było nam wszystkim przyjemniej w trasach, hehehe ;-)

PIOTR CZWARKIEL: Na koniec kilka słów na fanów Rockville.pl i zespołu DEVILISH IMPRESSIONS.

Quazarre: Dzięki serdeczne za wsparcie Piotr! Pozdrosy dla czytelników no i mam nadzieję, że do zobaczenia na koncertach. Oczywiście, wszystkich zachęcam do zapoznania się z zawartością Adventvs. Możecie tego posłuchać w całości na www.devilishimpressions.bandcamp.com a nabyć za pośrednictwem www.devilishimpressions.8merch.com Chyba że ktoś wolałby zapłacić więcej, wtedy oczywiście kupujcie przez bandcamp! ;-) Sława!!!

DEVILISH IMPRESSIONS Ewa Olbryt
Foto: Ewa Olbryt



Serwis internetowy www.rockville.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów.
Korzystając z serwisu wyrażasz jednocześnie zgodę na wykorzystanie plików cookies.

nie pokazuj więcej tego powiadomienia.