#

WOLVES IN THE THRONE ROOM: streaming no...

Newsy

2012.02.23
Wpisał:   Wyświetleń: 233 Komentarzy:  
 
  • UFOMAMMUT: kolejny utwór z nowej płyty

  • KULT MOGIŁ: nowy mini-album do odsłuchania

  • Nowy utwór THE BLACK DAHLIA MURDER

  • Nowy utwór SAMAEL

  • BLAZE OF PERDITION: singiel z nowego albumu

  • CANNIBAL CORPSE: utwór zapowiadający nowy album

  • BELPHEGOR: teledysk do utworu Baphomet

  • ME AND THAT MAN: teledysk do Nightride

  • SCOUR prezentuje nowy singiel

  • UFOMAMMUT: trzeci utwór z nowej płyty

  • ARCH ENEMY: nowy singiel z płyty Will To Power

  • BIESY: debiut w całości do odsłuchania

  • PERTURBATOR: nowa EPka w całości do odsłuchania

  • Nowy utwór SEPTICFLESH

  • KADAVAR: drugi singiel z nowej płyty

Więcej newsów

Ostatnia aktualizacja: Sierpień 27, 2014 Autor:
Wyświetleń: 3201 Komentarzy:

Powrót do przeszłości Beaty Polak

ROZMÓWCA: BEATA POLAK (PERKUSJA: ex-SYNDICATE, 2TM 2,3, ex-ARMIA, WILCZY PAJĄK/WOLF SPIDER)
DATA PRZEPROWADZENIA WYWIADU: 20.08.2014
MIEJSCE PRZEPROWADZENIA WYWIADU: WYWIAD E-MAILOWY
OSOBA PRZEPROWADZAJĄCA WYWIAD: PIOTR CZWARKIEL

 

Na początek chciałbym wrócić do tego jak wpadłem na SYNDICATE. Otóż będąc na koncercie ACID DRINKERS w rzeszowskim klubie Akademia w 1999 roku graliście przed nimi. Byłem w szoku kiedy ujrzałem kobietę za zestawem perkusyjnym. A to co później zagraliście zmiotło mnie. Będąc pod niebywałym wrażeniem następnego dnia zakupiłem płytę. Mam ją do dziś.

Rockville: Opowiedz w skrócie jak rozpoczęła się Twoja przygoda z perkusją.

Beata: Witamy Już tyle razy mówiłam w wywiadach o początkach mojego grania na perkusji, że powiem to w skrócie :-) – byłam w szkole muzycznej na wydziale rytmiki, do klasy chodziłam z Grześkiem Kupczykiem (TURBO, CETI), Marią (CETI) i Tomkiem Goehsem (TURBO, WOLF SPIDER). Z Tomkiem zakumplowałam się i wiele razy byłam obecna podczas jego ćwiczeń na zestawie i na próbach WOLF SPIDERa. Któregoś razu posadził mnie za bębnami i kazał grać prosty rytm. Tomek grał na dwóch centralkach, więc w którymś momencie przełożyłam nogę z hi-hatu na pedał stopy i „odpaliłam 2 kopyta” :-) wtedy Tomek rzucił hasło, żebym zajęła się grą na bębnach :-) Załatwiłam sobie w szkole muzycznej dodatkowy instrument-perkusję, zrobiłam eksternistycznie dyplom z perkusji i dostałam się do Akademii Muzycznej….ale grać na zestawie uczyłam się sama podpatrując różnych bębniarzy.

Rockville: SYNDICATE to był Twój pierwszy metalowy band. Jak powstał?

Beata: Początkowo był hard rockowy zespół INFINITY, który w 1995 r. zagrał swój jedyny koncert na Maydey Rock Festival w Głogowie i po tym koncercie przerodził się w metalowy SYNDICATE. Już w drugim miesiącu działalności weszliśmy do studia Giełda w Poznaniu i nagraliśmy 4 utwory (dwóch można posłuchać na YouTube: 1, 2).
Wówczas graliśmy w składzie: Remek Kozak-git, Jimmy Krosche-git, Maciej Przybylski-bas, Compass-voc., i ja na bębnach.
W 1998 roku nagrywaliśmy naszą długogrającą płytę Head Over Heels wydaną w ’99r. przez Metal Mind Production już w nowym składzie: Remek Kozak-git, Paweł Klimczak-git, Maciej Przybylski-bas, Robert Kośmider-voc i ja na bębnach. Ponieważ płyta jest już praktycznie niedostępna w sklepach, dwóch utworów można posłuchać poniżej.


Rockville: Jeśli chodzi o trasę z Kwasożłopami, to czy Titus i spółka zauważyli Wasz zespół i zaprosili czy znaliście się wcześniej?

Beata: Zaprosił nas Litza….mieliśmy sale prób koło siebie w C.K. Zamek w Poznaniu, a akurat sala Acidów i FLAPJACKa została przez administrację zamknięta. FLAPJACK nagrywał wówczas płytę z „jabłkiem” i Litza zapytał mnie czy możemy im udostępnić naszą salę na nagrania – zgodziliśmy się :-) . Później zaproponował nam support przed ACID DRINKERS na trasie koncertowej… Po roku była kolejna trasa, bo wówczas mieliśmy już wydaną swoją debiutancką płytę z SYNDICATE, więc Metal Mind wysłał nas na trasę z Acidami. W międzyczasie graliśmy też trasę z VADERem.

Rockville: Jak wspominasz trasę z ACID DRINKERS?

Beata: Same koncerty wspominam bardzo dobrze, gorzej pewne sytuacje poza koncertowe, które na moją nie rock&roll’ową naturę były zbyt mocnym przeżyciem :-) Ale ogólnie było bardzo dobrze.

Rockville: Czasami zastanawiam się jaki gatunek muzyczny przypisać SYNDICATE. Trochę thrashu, melodie, bas ciężki jak w KORNie. Beato, pomóż…

Beata: Dla mnie to też trudne….zdecydowanie nasuwa mi się określenie trans, bo na płycie jest kilka takich utworów, które maja bardzo transowe, powtarzające się riffy napędzane perkusją…ale najczęściej spotykałam się z określeniem naszej muzy jako nu metal…. Przechodziliśmy fascynację takimi zespołami jak PANTERA, MACHINE HEAD, KORN i TOOL dlatego pewne odbicia tych kapel można znaleźć w muzyce SYNDICATE.

SYNDICATE - Head Over Heels

Rockville: Head Over Heels. Jedyne wydawnictwo. Dlaczego? Co było powodem rozpadu zespołu?

Beata: Przygotowywaliśmy też materiał na drugą płytę…myślę, że była nieco stonowana w stosunku do materiału z debiutu, dużo było transowych dogrywek gitar brzmiących trochę jak symulator :-), ale nie mieliśmy wydawcy. Poza tym, jak się domyślasz, metal nie jest muzyką dochodową, a w tamtym czasie każdy z nas kończył studia, wchodził w dorosłe, samodzielne życie i szukał swojej drogi…W zespole one się trochę rozeszły…Gitarzysta Remek, który był głównym założycielem i kompozytorem wyjechał do swojego rodzinnego miasta, ja grałam wówczas bardzo dużo koncertów z ARMIA i 2TM2,3, Paweł Klimczak też, a wokalistę Roberta, sprawy zawodowe pociągnęły do Warszawy. Poza tym mieliśmy wrażenie, że nie ma odbiorców na naszą muzykę….dopiero po latach spotykałam na koncertach ludzi, którzy pytali mnie o SYNDICATE i wspominali jako jedną ze swoich ulubionych kapel…

Rockville: Ostatnimi czasy można zauważyć trend reaktywacji. Np. ILLUSION, TUFF ENUFF, WOLF SPIDER, GOMOR. Czy sądzisz, że realne byłoby wskrzeszenie SYNDICATE?

Beata: Prawdę mówiąc nie wiem….musiałby być w tym jakiś cel – np. możliwość wydania płyty, zorganizowania trasy koncertowej i realnego grania koncertów… Ale mam takich dwóch młodych znajomych – bracia – Kuba i Radek Łagan z Poznania, którzy grali covery SYNDICATE, a nawet chcieli wskrzesić zespół :-) ode mnie dostali błogosławieństwo, bo Radek zastąpiłby mnie na bębnach :-), Kuba grałby na gitarze i Remek też nie miał nic przeciwko… wiem, że rozmawiali też z basistą i wokalistą, więc kto wie…. ? Ha ha :-)

Rockville: Czy masz kontakt z byłymi muzykami? Czy nadal „siedzą” w muzyce?

Beata: Niestety nie utrzymuję z nimi na co dzień kontaktu….z tego co wiem to Remek (gitarzysta) udziela się muzycznie w Zamościu, Paweł – drugi gitarzysta jest pilotem w Locie, Maciej (basista) ma swoją pracownie rysunku, a wokalista Robert zapewne nadal prowadzi swoje biznesy, bo zawsze miał do tego głowę :-)

Rockville: Osobiście, który z perkusistów jest dla Ciebie wzorem do naśladowania?
Staram się być na bieżąco z polską sceną rock/metalową. Ale czy jesteś jedyną perkusistą na tej polskiej scenie?

Beata: Nie jestem jedyną perkusistką….Jest ich więcej i będzie ich przybywało :-) Natomiast dla mnie od lat wzorem grania na bębnach jest Danny Carey….chyba nigdy nie zapomnę tego wrażenia jak słuchałam płyty Aenima i miałam wrażenie, że słucham jakiejś historii opowiadanej na dwa sposoby – przez bębniarza i resztę zespołu.

Rockville: Czy długie włosy nie przeszkadzają Ci w grze?

Beata: Ha ha :-) czasami zaplączą się między pałkami, ale bez nich czułabym się nieswojo.

Beata Polak (1)

Rockville: Jeśli chodzi o muzyczne marzenia. To czy masz marzenie, które nadal czeka na realizację?

Beata: Mam 2 marzenia: żeby doświadczyć jeszcze innego myślenia na bębnach, innego sposobu grania – mam tu na myśli nowe umiejętności w swojej grze na bębnach…a drugie – to chciałabym mieć taki zespół, w którym muzycy tworzyliby zgraną załogę i jeden stał za drugim murem….i żeby granie było dopełnieniem tych dobrych relacji.

Rockville: Jesteś Mamą. Czy pomimo tego masz czas na muzyczne hobby mając na myśli wyjście na koncert? Czy jakiś zespół przykuł uwagę?

Beata: Bycie mamą rzeczywiście w jakimś stopniu ogranicza czasowo, ale gdy jest koncert, na który bardzo chcę iść to tak ustawiam wszystkie sprawy, by na nim się znaleźć…ostatni koncert, na którym byłam i zrobił na mnie duże wrażenie to DREAM THEATER i DEFTONES. Już od dawna marzy mi się być na koncercie A PERFECT CIRCLE, ale oni prawie wcale nie grają, a jak grają to nie w Europie.

Rockville: A jak godzisz muzyczną karierę z życiem rodzinnym? Koncerty to jednak sporo czasu spędzonego poza domem.

Beata: Kiedyś grałam bardzo dużo koncertów z ARMIA i 2TM2,3 ….teraz tych koncertów na tyle jest mało, że nie przeszkadza to życiu rodzinnemu. Więcej czasu spędzam prowadząc lekcje perkusji w szkole lub prywatnie niż na koncertach.

Rockville: Wiem, że WOLF SPIDER był na trasie po Chinach i nagrywa płytę, a co słychać u 2TM2,3?

Beata: 2TM2,3 występuje w 2 obliczach – czadowym i akustycznym…Ten czadowy nie grał od 3 lat – od śmierci perkusisty Stopy…jednak zebraliśmy się do kupy i chcemy wznowić granie czadowe na dwa zestawy perkusyjne, tak jak to było przez pierwsze lata, gdy zespół nagrał 3 płyty na 2 zestawy….Stopę zastąpi Krzyżyk – perkusista Luxtorpedy. We wrześniu mamy 3 koncerty, między innymi 28.09 w Poznaniu na Luxfeście w Arenie, 25.09 gramy w Proximie w Warszawie i 26.09 w gdyńskim Uchu. Już od jakiegoś czasu pracujemy nad akustyczną płytą, która ukaże się jeszcze w tym roku.

Rockville: Dzięki za wywiad! Do zobaczenia na LuxFeście w Poznaniu!

Wróć do listy wywiadów


Serwis internetowy www.rockville.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów.
Korzystając z serwisu wyrażasz jednocześnie zgodę na wykorzystanie plików cookies.

nie pokazuj więcej tego powiadomienia.